Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szamanizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szamanizm. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 października 2026

Symulacja? Dlaczego tak nisko?

Ilustracja Nicolaesa Witsena przedstawiająca szamana syberyjskiego (około 1690 roku)

Obie te myśli: że świat nasz jest symulacją, i że jest czymś pierwszym, oryginalnym, są bardzo dziwne. Od niepamiętnych czasów porównywano rzeczywistość do snu, do śnienia. Symulacja, to współczesna, uproszczona forma tamtej pierwotnej myśli. Pomysł o symulacji wynika z przemiany paradygmatów poznawczych w tłumaczeniu sobie bytu, ale dotyczy tylko formy - mechanizmu, jako wzorca porządkującego świat.

Ciekawszym o wiele pytaniem jest to, które zastanawia się dlaczego rzeczywistość pierwotna wobec naszej, taka jaka jest „naprawdę" (to znaczy gdzieś „na zewnątrz naszej”), miałaby być w ogóle MOŻLIWA do porównania z czymkolwiek, co potrafimy sobie wyobrazić i nazwać.

Pomysł o świecie jako symulacji, wydaje się być jedynie prymitywną formą, którą przybiera nieuświadomiona tęsknota za transcendencją. Tymczasem zdolność do wychodzenia POZA i wędrówki między światami pojawia się już w szamanizmie. Ale tam, brak możliwości zrozumiałego opisu tego, co podczas tych wędrówek doświadczane, powodował konieczność odwoływania się do mitologii, by móc coś w ogóle współplemieńcom zakomunikować.

Różnica między tamtym paradygmatem poznawczym, a współczesnym paradygmatem mechanizmu polega na tym, że język mitu był znacznie głębszy i nieporównanie bardziej nadawał się do wyrażania doświadczenia, które niemożliwe jest do opisania inaczej niż poprzez pewnego rodzaju „wskazywanie” (sýmbolon) treści nienazywalnych.

środa, 3 czerwca 2020

Magia kontra "duchowość prawdziwa"

Saamski szaman na ilustracji z Beskrivelse over Finnmarkens Lapper, deres Tungemaal, Levemaade og forrige Afgudsdyrkelse, 1767 r. (Wikipedia)


„Sztuczki z ogniem, „cuda” typu sztuczek ze sznurem i mangowcem, pokaz magicznych mocy, ukazują inny, baśniowy świat bogów i magów, świat, w którym wszystko wydaje się możliwe, gdzie zmarli powracają do życia, a żywi umierają, by następnie zmartwychwstać, gdzie w jednej chwili można zniknąć i pojawić się na nowo, gdzie „prawa przyrody” zostają obalone, a pojawia się jakaś nadludzka „wolność”, stając się intensywnie obecna.
 Trudno jest dzisiaj nam, współczesnym, wyobrazić sobie oddziaływanie  takiego spektaklu na „prymitywną” wspólnotę. „Cuda” szamańskie nie tylko potwierdzają i umacniają struktury tradycyjnej religii, lecz także stymulują i ożywiają wyobraźnię, zacierając granice między snem a bezpośrednią rzeczywistością, otwierają okna na światy zamieszkane przez bogów, zmarłych i duchy.”

Fragment epilogu z „Szamanizmu i archaicznych technik ekstazy” Eliadego


 Magia, a także mistyka są więc formą twórczości, która czyni interpretowany świat zgodnym z wolą. Wszelki byt jest wszak interpretowaniem bytu, jak chciał Nietzsche. Dzięki takim praktykom i takiej wizji może stać się możliwe powiedzenie światu „tak”, bez wyrzekania się siebie. Dotyczyłoby to również religii, o ile jest to religia oparta na magii. Na przeciwnym biegunie stoi tutaj to, co dzisiaj zwykło się nazywać „prawdziwą duchowością”, a co prowadzić ma do oświecenia i zanegowania własnego istnienia jednostkowego, a więc także do pewnego rodzaju wyrzeczenia się życia jako "opowieści". W owej „prawdziwej duchowości” znika bowiem dualny podział: ja-świat, odkrywa się zaś paradoksalny stan „bycia w niebyciu”. Bywa również ta duchowość określana jako mistyka, jeśli łączy się z jakimś religijnym systemem symbolicznym.

 Taka perspektywa pozwala postawić większość praktyk i wizji religijno-magicznych po stronie afirmującej życie, jako coś nieokreślonego, co domaga się formowania poprzez wyobraźnię. I dopiero porzucające tę wyobraźnię "duchowe zabiegi" miałyby w istocie prowadzić do wyjścia poza świat, poza życie, poza znaczenia, wartości i sensy.
 Okazuje się więc, że opozycyjna wobec tychże "duchowych zabiegów" perspektywa magiczna jest w istocie twórczą grą woli życia, a wyobraźnia, będąca tej woli instrumentem, czerpie z jakiegoś pierwotnego źródła, które - jakkolwiek by nie było dziwne, czy szalone - zdolne jest wyłaniać z siebie żywe wartości.

wtorek, 15 stycznia 2019

Przemiany i aktualizacje wyobraźni zbiorowej

Witkacy, Fantazja (1922)

Szamańskie działania, jeśli są skuteczne w swojej warstwie psychologicznej, to dlatego, że korzystają z łączności ze zbiorową wyobraźnią nieświadomą. Szaman łączy się z tą właśnie sferą w sposób intuicyjny, po czym dokonuje ingerencji w nią, zmieniając wzorzec spontanicznie. Robi to wykorzystując fenomen widowiska teatralnego, a raczej jego najpierwotniejsze i najgłębsze funkcje. Skąd wie co ma robić i w jaki sposób? Czy ma określony cel, konkretny efekt, do którego osiągnięcia dąży? Otóż nie wie i nie ma takiego celu na poziomie świadomym. Szaman WIE co robi jedynie jakby w cudzysłowie. Wykonuje swoją pracę, wyczuwając aktualne potrzeby zbiorowości, ponieważ jest z tą zbiorowością, z jej sferą nieświadomą, połączony w sposób quasi świadomy. Dzięki temu jest w stanie dobrać odpowiednie symbole i manipulować nimi, by doprowadzić do integracji i harmonizacji symbolicznego uniwersum danej społeczności z jej sferą codzienną i świadomą.

Dokonuje przemiany społeczności na poziomie psychologicznym, dzięki wykorzystaniu środków irracjonalnych, ponieważ środki te i tylko one, umożliwiają głębokie oddziaływanie na sferę wyobraźni nieświadomej. Dokonuje więc czegoś, co byłoby niemożliwe do zastąpienia przez jakiekolwiek działania realistyczne oparte na spekulacji, a mające prowadzić do przemiany wzorca - do reaktualizacji zbiorowej psyche.