wtorek, 1 września 2026

Cała ta jaskrawość

Przecinające się pod różnymi kątami, kolorowe pasy na ekranie. Pędzą i załamują się według jakiegoś algorytmu tak, że sprawiają wrażenie zupełnie nieprzewidywalnych zdarzeń. Gasną. Gdybyśmy znali tylko te kolorowe pasy na ekranie, byłyby one dla nas całą rzeczywistością. Nonsensem wtedy byłby pomysł, że coś może w ogóle przybierać inne kształty i być czymś innym, niż te kolorowe pasy i ten czarny ekran pod nimi.

***

Komedią jest już samo ludzkie istnienie w czasie. Krótkie wobec świadomości wieków, absurdalne wobec wiedzy o otchłani ewolucji. Przypuszczalnie skończone, lecz nigdy nie mające się dowiedzieć czym miałby być koniec istnienia doświadczany przez samo to istnienie.